OTWARTO W KOŃCU WIADUKT W ROGOWIE

    Oczekiwany przez wielu kierowców podążających do Łodzi trasą nr 72 został wreszcie otwarty. Ponizej przedstwaiamy filmik zrobiony techniką zdjęć poklatkowych, robionuych co godzinę, pokazujący jak wiadukt powstawał. Mamy nadzieję, ze poprawi to bezpieczeństwo i wygodę podróży. Ale czy równie łatwo będzie nam można skręciś w stronę Jeżowa?

 

    

Wraz z modernizacją torów między Łodzią a Warszawą zdecydowano się również na budowę wiaduktu w Rogowie nad linią kolejową. Tory krzyżowały się tam z drogą krajową nr 72 (Łódź - Rawa Mazowiecka). Na obu trasach panuje bardzo duży ruch. Do tej pory był tam przejazd ze szlabanami. Znali go niemal wszyscy kierowcy, którzy podróżowali między Łodzią a Rawą Mazowiecką. Rogatki zamykały się co najmniej kilkadziesiąt razy dziennie, przez co tworzyły się duże korki.

PKP Polskie Linie Kolejowe postanowiły, że w ramach przebudowy linii Łódź - Warszawa, wybudują tam wiadukt drogowy, tak, aby samochody mogły przejechać nad pędzącymi pociągami.

Pierwszym etapem inwestycji było wybudowanie drogi objazdowej o długości 870 metrów wraz z tymczasowym przejazdem kolejowym w poziomie szyn oraz przebudowa kilkuset metrów drogi krajowej. Później rozpoczęto prace konstrukcyjne wiaduktu.

- Roboty budowlane trwały zaledwie pół roku. W czwartek wiadukt został otwarty - mówi Robert Kuczyński z firmy Trakcja, która realizowała tę inwestycję.

Wiadukt powstał na 128 palach o średnicy jednego metra zagłębionych na 9,5 m. Jego całkowita długość to 48 metrów, a szerokość - 13,7 m. Powstały na nim jezdnie z dwoma pasami ruchu o szerokości 3,5 metra każdy oraz chodniki dla pieszych o szerokości 1,5 metra.

Wiadukt wzdłuż drogi nr 72 to nie tylko usprawnienie przejazdu dla samochodów. To przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa zarówno dla pasażerów kolei, aut jak i pieszych. Koszt prac to prawie 14 mln złotych.

W trakcie budowy wykonawca prac zrealizował tzw. film poklatkowy. Specjalna kamera co godzinę, przez pół roku wykonywała jedno zdjęcie. Zobaczcie efekt.

 źródło www.gazeta.pl